Dokąd z maluchem: Weekend w Brukseli. (Novotel Brussels City Centre****)

Kiedy wyjeżdżasz na weekend z 6-cio latkiem na nic zdają się konwencjonalne, miejskie przewodniki, artykuły podróżnicze czy instawskazówki podróżników-influencerów. W głowie małego człowieka turystyczne priorytety są za wczasu nadane z odpowiednią mocą. Po przetoczeniu burzliwej dyskusji o kluczowych planach, związanych z opanowaniem Belgii, uporządkowaliśmy cele zgodnie z poniższą, nieprzypadkową kolejnością:

  1. gofry
  2. czekolada
  3. Atomium
  4. basen (np. hotelowy)
  5. Belga Cafe

Wobec powyższych faktów, pierwszym krokiem, jaki poczyniliśmy w kierunku podboju Brukseli było pobranie mapy miasta za pośrednictwem najlepszej na świecie, podróżniczej aplikacji maps.me. Pozwala ona szybko, w trybie offline odnaleźć się w nieoczywistych zakamarkach i najbardziej zawiłych uliczkach miast. Dodatkowo appka świetnie sobie radzi z wynajdywaniem i łączeniem środków komunikacji miejskiej, prowadząc do celu bez większego kluczenia.

Bezpieczny i komfortowy nocleg

Rezerwacja w Novotel Brussels City Centre**** nie była przypadkiem. Doświadczenie nauczyło mnie, że przy wyborze obiektu noclegowego na pobyt  z dzieckiem warto uwzględnić przede wszystkim jego lokalizację i odległość od zaplanowanych punktów zwiedzania („Daleko jeszcze? Bolą mnie nogi…”), ofertę gastronomiczną („A mogę spaghetti?”) oraz dodatkowe, ratujące rodzicom życie udogodnienia (x-box, wypomniany w punkcie czwartym basen, kids corner itp).

IMG_0314

Rue da la Vierge Noire 32, Bruksela

IMG_0607

Kącik Kinect for Xbox w Novotel Brussels City Centre

PZAA0118

basen hotelowy

Myślę, że wybór  hotelu sieciowego mocnej marki w przypadku podróży z dziećmi jest bardzo bezpieczną opcją. Nie zdarzyło się jeszcze aby w Novotelach czegoś nam zabrakło. Obsługa jest tam zgodna ze standardami sieci, czyli na na najwyższym poziomie, obiekt posiada wiele udogodnień i jest usytuowany w samym centrum. Oprócz tych oczywistych zalet, w pokoju czekało na Malucha bardzo miłe powitanie, które mimo przyjazdu o godz. 22:00 wywołało u niego pozytywne emocje.

45417424_315769102552809_3261955419962081280_o.jpg

Novotel wie jak na powitanie skraść serca małych gości

Dojazd z lotniska

Tradycyjne linie lotnicze (np. LOT), dające połączenie z samą Brukselą są z pewnością rozwiązaniem bardziej komfortowym niż tani wizzek czy ryanair, które lądują w miasteczku Charleroi. Pomimo tego, wizja 3 lub 4 razy tańszych biletów, przemówiła do mnie na tyle optymistycznie, że bez większego wahania zabookowałam Wizzair+ shuttle bus. W ostatecznym rozrachunku – czym  jest poświęcona na dojazd z lotniska godzinka w autobusie w obliczu zaoszczędzonych kilkuset pln, za które można zjeść naprawdę sporo belgijskich gofrów ?

Lotnisko w Charleroi to obiekt odległy o 50 km od centrum Brukseli. Aby sprawnie i szybko się dostać do miasta, dobrze jest skorzystać z oferty transportu wahadłowego. Wychodząc z hali przylotów nie sposób nie natknąć się na zielonego shuttle’a, który zazwyczaj wygląda tak:

IMG_0634.JPG

Cena dojazdu do Bruxela MIDI (wielki dworzec kolejowy) to około 14 EUR (przy zamówieniu biletu online tutaj) lub 18 EUR przy bezpośrednim zakupie u kierowcy.

Legenda głosi, że w promocyjne dni na stronie internetowej przewoźnika można ustrzelić ceny rzędu 5 EUR za bilet, jednak mnie planując wyjazd na 2 miesiące do przodu taka okazja nie spotkała.

Jak się poruszać po mieście?

Najszybszym wariantem jest oczywiście (jak to we wszystkich europejskich stolicach) skuter. Jeżeli jednak nie czujemy się na siłach, lub warunki pogodowe nie są sprzyjające jeździe na monośladach, warto zaopatrzyć się w weekendowy bilet komunikacji miejskiej. Można się z nim poruszać po metropolii pociągami, metrem, tramwajami czy autobusami (tej ostatniej opcji jednak nie polecam ze względu na straszne korki).

ISDI2119

Dzieciaki do 4 roku życia jeżdżą bezpłatnie. Warto ściągnąć sobie appkę która będzie za nas wyszukiwać drogę. Strach pomyśleć, że nasi rodzice musieli po metrze poruszać się przyglądając się rozkładowi kolorowych nitek wywieszonych w podziemiach… Szacunek!

Znakomity wynalazek Maximiliana Consaela

Belgia słynie ze swoich niepowtarzalnych gofrów. Niczym oscypki na naszym Podhalu,  sprzedawane są one w Brukseli praktycznie na każdym rogu. O ile powszechne dodatki (typu truskawki, bita śmietana, oreo, biała czekolada) wszędzie mogą smakować podobnie, to już ciasto belgijskiego wafla różni się diametralnie od jego polskiej wersji. Gofry są mega puszyste, lekkie i w ogóle się „nie ciągną”. Słowa z resztą nie są w stanie opisać tego smaku, więc nawet nie zamierzam próbować.

IMG_0326.JPG

French fry is not so french…?

Jedno jest pewne. Belgijskie frytki to dużo więcej niż tylko frytki. Tak naprawdę dopiero w miniony weekend dowiedzieliśmy się, że smażone ziemniaki w kształcie słupków nie są wcale wynalazkiem francuskim.  Powstały one w XV weku w Belgii.  Moim zdaniem w smaku są zupełnie podobne do swoich francuskich czy nawet polskich „krewnych”. Ciekawostką natomiast jest fakt, że te smażone na głębokim oleju ziemniaki jedzone są tam praktycznie ze wszystkim, a także w towarzystwie różnego rodzaju sosów (sam ketchup to taki banał…).

vera-cho-789594-unsplash

„What if french fry is not so french ?”

W kwestii jedzenia na mieście – polecam wszechobecne mule, burgery i steaki (belgian fries included). Poziom cen jest tutaj bardzo „europejski” i nie różni się specjalnie od barcelońskiego czy np. berlińskiego . Można również zrobić zakupy w dobrze znanym  Carrefourze (UWAGA! Tanie i pyszne guacamole), a potem ugotować coś samodzielnie, co jest oczywiście opcją najkorzystniejszą finansowo.

adrien-sala-46727-unsplash.jpg

Brukselskie mule

„Poleciałem pisać wersy w Cafe Belga”, czyli hype na Taco

Pochylając się nad punktem 5. z naszej checklisty, nie sposób nie wspomnieć o Belga Cafe, która to posłużyła za miejsce inspiracji jednemu z najpopularniejszych raperów młodego pokolenia – Taco Hamingway’owi. Jesteśmy z Alexem jest jego wiernymi fanami (mniej więcej od czasów „Awizo” i „Świecących prostokątów”). Wszystkie zaniepokojone #instamatki od razu spieszę uspokoić – udało mi się poznać praktycznie wszystkie jego utwory i konsekwentnie wybieram dla młodych uszu wersje ocenzurowane.

IMG_0582

prawdopodobnie najmłodszy fan Taco Hemingwaya na świecie

Po wizycie w Cafe Belga, wspólnie stwierdziliśmy, że  trudno nie zgodzić się z artystą, w przekonaniu, że kawiarnia stylem bardzo mocno nawiązująca do klasyki lat 30-tych, może być strefą sprzyjającą twórczej pracy z laptopem i wylęgarnią inspiracji (albo miejscem wyznawania uczuć). Jakby tego było mało, kawa serwowana przez baristów to wysokiej jakości arabika, a sałatka z kozim serem i awokado jest obłędna.

IMG_0598.JPG

„Dźwięki migawki zastępują tylko piękne trzaski werbla.” – Taco

Atomium, Grand Place i zabytki

Cząsteczka żelaza powiększona 165 miliardów razy to ciekawe doświadczenie wizualne zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych. Konstrukcja robi duże wrażenie z zewnątrz (wysokość 13 metry, waga, 2400 ton). Jak zwykle jednak z pewną dozą przekory nie polecamy wjazdu na górę w celu podziwiania panoramy miasta –  jest to dodatkowy koszt, a widok mimo, że niecodzienny- nie powala na kolana.

jay-lee-1122780-unsplash.jpg

Widok na panoramę miasta z Atomium

Równie dobrze można udać się na bezpłatne punkty widokowe i cieszyć się podobnymi wrażeniami wizualnymi zupełnie za darmo.

Wracając jednak do pozytywów, naszym ulubionym, turystycznym aspektem tego miejsca jest fakt, że bardzo często organizowane są tam różnego rodzaju eventy (rodzinny dzień sportu, festiwal planszówek albo biegi krótkodystansowe). Kiedy zatem zupełnie bez planowania wybierzecie się na zwiedzane Atomium, z wysokim prawdopodobieństwem traficie na ciekawe imprezy z całym mnóstwem foodtrucków z frytkami, goframi czy burgerami warzywnymi, oraz atrakcjami dla dzieci oferującymi świetną zabawę, co na pewno nie umknie uwadze najmłodszych.

Festival Bruxellois de la Petite Enfance

Festival Bruxellois de la Petite Enfance

Reasumując, Bruksela jako kierunek wypadowy, prezentuje się bardzo korzystnie na tle weekendowych destynacji z cyklu „dokąd z maluchem?”. Wszystko za sprawą swoich genialnych gofrów, wszechobecnych frytek, czy festynów rodzinnych pod pomnikiem Atomium. Dorośli natomiast, na pewno nie pozostaną obojętni na piękno Brukselskiej architektury (Grand Place!), zapiekane mule, życzliwość mieszkańców miasta i  wszechobecne, melodyjne języki flamandzki czy  francuski.

IMG_0494.JPG

Manneken Pis – symbol miasta, przebierany w różne kostiumy co kilka tygodni

IMG_0632

Gelerie Świetego Huberta

IMG_0322.JPG

Późnogotycki Ratusz w Brukseli, wciągnięty na listę UNESCO w 1998

Reklamy

16 myśli w temacie “Dokąd z maluchem: Weekend w Brukseli. (Novotel Brussels City Centre****)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s